Życie w obozie nie miało nic wspólnego z sielanką. Prezentowane zdjęcie przedstawia uśmiechniętą dziewczynkę trzymającą rybę. Wykonał je w 1944 r. kierownik filii niemieckiego obozu dla polskich dzieci w Dzierżąznej Heinrich Fuge. Uwiecznione na fotografii dziecko to więźniarka Urszula Włodarczyk (ur. 1929 r.). Trafiła do obozu, za odmowę przyjęcia przez rodziców volkslisty.


Opis sytuacji towarzyszącej tej „idylli” odnajdujemy w powojennych relacjach Ocalałej: „Uśmiecham się na zdjęciu, żeby było ładnie, a nie dlatego żeby było nam przyjemnie. Pamiętam, że Fuge nas złapał, że siedziałyśmy przy torfie. […] Był przy tym chłop ze wsi i ja jeszcze przetłumaczyłam i za to baty dostałam”.

Małe więźniarki ze zdjęcia miały tego dnia kopać torf. Wymuszony uśmiech na twarzy Urszuli bardzo szybko zamienił się w grymas bólu spowodowany uderzeniami bata. Heinrich Fuge posługiwał się jedynie językiem niemieckim, stąd wzmianka o tłumaczeniu. Zapewne niezadowolony z wypowiedzi dziecka postanowił je ukarać.

Źródło: AIPN, Ld 503/103, t. 13, k. 46.

Na pierwszym planie uśmiechnięta dziewczynka, ubrudzona torfem, trzymająca w ręku rybę. Zdjęcie wykonane latem, na moście przy stawach. Na drugim planie inne więźniarki.
Urszula Włodarczyk (dziewczynka z rybą), Dzierżązna 1944 r., AIPN, Ld 503/106, t. 25, fot. 39.