Największą bolączką więźniów z obozu na Przemysłowej był głód. Dzieci żyły w obozie, gdzie żywność była na wyciągnięcie ręki. Owoce w sadzie, warzywa na grządkach – ale nie dla nich. Więźniowie otrzymywali głodowe racje żywieniowe składające się z kawy, czarnego chleba i zupy z odpadków warzywnych.


„Często organizowaliśmy coś do jedzenia. Kradliśmy ziemniaki do sadzenia, owoce. Często od kolegi, który pracował w stajni przy koniach, przynosiliśmy jedzenie jak parowane ziemniaki i tzw. sznycle, była to prasowana pasza dla koni. Wszystko to odbywało się w wielkiej tajemnicy, bo nasi „wychowawcy” nagradzali donosicieli pajdką chleba, a zgłodniałe nieraz, umierające z głodu dzieci – zwłaszcza małe – były do wszystkiego zdolne. Często w obawie, żeby nie zameldowały o kradzieży lub nie przyznały się podczas bicia, nie mogliśmy im dać nic do jedzenia, chyba że znaliśmy takie dziecko” – opisywał więzień Władysław Kazimierz Wadowski (ur. 1927 r.), więzień nr 193, osadzony w marcu 1943 r.

Rodzeństwo ze Śląska – Genowefa (ur. 1930 r.) i Władysław (ur. 1935 r.) Dolińscy zostali przywiezieni do obozu w Wielką Sobotę 1943 r. W obozowej karcie Genowefy zapisano: „Die Dolińska ist das kinder einer Banditenfamilien”. Takim mianem określano rodziny stawiające opór okupacyjnym władzom. Ze względu na młody wiek Władek mieszkał na terenie Mädchenlager (żeńskiej części obozu). Gienia czuła się w obowiązku zaopiekować młodszym braciszkiem.


Po latach mówiła: „Jemu było jeszcze gorzej niż mnie”. Siedmioletni Władek zawsze czekał na siostrę obok studni, aż ta przyniesie kawałek ciemnego chleba lub miskę „zupy”. Jak wspominała siostra: „On te porcięta ledwie trzymał, tylko patrzył na mnie i nic nie mówił i czułam się, aby mu coś dać”.

Oboje przeżyli obóz. Genowefa w dorosłym życiu wybrała zawód nauczycielki i często dzieliła się obozowymi przeżyciami ze swoimi podopiecznymi.

Źródło: AIPN, GK 165/379, t. 17, k. 7; AIPN, Ld 503/106, t.15, k. 33v.

Kilkunastu chłopców ustawionych przed budynkiem, czeka na posiłek. W rękach trzymają miski. W otwartych drzwiach budynku stoi wachman.
Więźniowie obozu na Przemysłowej w kolejce po posiłek, GK 503/106, t. 25, fot. 20.

Fragment odręcznie spisanego zeznania więźniarki.
Fragment zeznań Genowefy Karoń z d. Dolińskiej, Łódź 9 V 1972 r., AIPN, Ld 503/106, t.15, k. 33v.
Zdjęcie grupowe. Więźniarki ustawione w czterech rzędach, pośrodku nadzorczyni.
Zdjęcie więźniarek w Dzierżąznej, drugi rząd od dołu, czwarta od prawej Genowefa Dolińska, GK 503/106, t. 25, fot. 42.